facebook instagram
  • Strona główna
  • Karob na zdrowie
  • Czekolada
  • Torty
  • Tarty
  • Do kawy
    • Ciasta, ciasteczka
    • Muffinki
    • Batony, przekąski
    • Lody
    • Desery
    • Świąteczne
  • Piekarnia
    • Chleb
    • Bułki
    • Zakwas

Słodki smak czekolady i karob

Chia pudding, lokalnie zwany chianką, jest moim ulubionym drugim śniadaniem. Moje dziecko natomiast za nią nie przepadało. Do czasu aż spróbowała mojej wariacji na temat. Dzielę się zatem z Wami odkryciem, spróbujcie może Wam również posmakuje.


Uwagi mamy alergika DLA ALERGIKÓW: 

Na pewno nie umknęło Waszej uwadze, że zaczął się sezon pylenia. Obecnie najbardziej dokuczliwa jest olsza, może pylić jeszcze leszczyna i zaczynać topola (dla województwa mazowieckiego). Oczywiście to zależy od regionu, w którym mieszkacie, najlepiej zweryfikujcie kalendarz pylenia dla Waszego regionu. 

W przypadku alergii pokarmowej, należy uważać na alergię krzyżową. W przypadku olszy, brzozy, leszczyny reakcja alergiczna może pojawić się z tymi produktami: 

  • owoce: owoce pestkowe (jabłko, gruszka, śliwka, brzoskwinia), banan, kiwi, liczi, mango, pomarańcza, 

  • warzywa: marchewka (surowa), ziemniak (surowy), seler, soja, pomidor (surowy), 

  • rumianek, anyż, curry, papryka, pieprz, kminek, kolendra, orzechy, lateks.

jabłka, śliwki, gruszki, morele, brzoskwinie, nektarynki, wiśnie, czereśnie, kiwi, mango, banan, melon, papaja, figi, ananas,


Czytaj dalej na Mama Alergika Gotuje: Co jeść a czego nie jeść gdy pylą drzewa i trawy? | Mama Alergika Gotuje

seler, marchew, pietruszka, groch, inne strączkowe, ziemniaki, bakłażany, awokado, szparagi, natka pietruszki, cykoria


Czytaj dalej na Mama Alergika Gotuje: Co jeść a czego nie jeść gdy pylą drzewa i trawy? | Mama Alergika Gotuje

jabłka, śliwki, gruszki, morele, brzoskwinie, nektarynki, wiśnie, czereśnie, kiwi, mango, banan, melon, papaja, figi, ananas,


Czytaj dalej na Mama Alergika Gotuje: Co jeść a czego nie jeść gdy pylą drzewa i trawy? | Mama Alergika Gotuje

 Dosyć często pomaga obróbka termiczna pokarmu ale jest to kwestią indywidualną.


Chia pudding z musem karobowym, malinami i gryczaną chrupką

Chia pudding z musem karobowym, malinami i gryczaną chrupką
Chia pudding z musem karobowym, malinami i gryczaną chrupką

 
1. Chia pudding
4 pełne łyżki nasion chia
250 ml mleka roślinnego (np. migdałowe, jaglane, kokosowe, konopne).
Kilka godzin wcześniej (najlepiej zrobić wieczorem i zostawić na całą noc): zalać nasiona chia zimnym mlekiem i zostawić do napęcznienia. Co jakiś czas można delikatnie zamieszać ale nie jest to koniecznie.

2. Krem karobowy
1 awokado
2 banany (najlepiej bardzo dojrzałe)
1,5 łyżki karobu
2 łyżeczki syropu daktylowego (można zastąpić miodem lub dozwolonym słodzikiem)
 
Awokado przekroić na pół, wyciągnąć pestkę, miąższ przełożyć do miski. Dodać banany, karob, syrop daktylowy i zmiksować na gładki mus. Ewentualnie lekko dosłodzić.
 
3. Mus malinowy 
maliny mrożone* (lub świeże w sezonie) + kilka łyżek wody
 
* w przypadku alergii można zastąpić dozwolonymi owocami. Śliwki węgierki czy mandarynki będą się równie wspaniale komponowały

Maliny podgotować odrobinę z wodą aż zmiękną i rozmarzną.

4. Chrupiąca posypka z kaszy gryczanej niepalonej


3 łyżki kaszy gryczanej niepalonej
1 łyżeczka miodu**
opcjonalnie: 1 łyżeczka oleju kokosowego
 
** w przypadku alergii na miód można zastąpić syropem daktylowym

Gdy mamy dobrej jakości patelnię prażymy kaszę na suchej patelni, w przeciwnym wypadku używamy odrobiny oleju. Prażymy na średnim ogniu przez 4-5 minuty aż kasza zacznie wydzielać przyjemny zapach. Następnie zdejmujemy z ognia, dodajemy miód (lub syrop daktylowy) i mieszamy. Przesypujemy na papier do pieczenia i wyrównujemy, tak by powstała cienka warstwa. Czekamy chwilę aż przestygnie.
 
Przełożenie do szklanek:
Przełożyć wszystkie warstwy po kolei. U mnie krem karobowy znalazł się na samym dnie. Na wierzch ułożyć kawałki chrupki gryczanej. Można zjadać od razu lub po schłodzeniu w lodówce.

Smacznego!
 
Chia pudding z musem karobowym, malinami i gryczaną chrupką

 

Chia pudding z musem karobowym, malinami i gryczaną chrupką



marca 24, 2021 0 komentarz/komentarzy
Lekki deser na lato, ze świeżymi malinami i niesłodzonym kremem z mascarpone i cytryną. Żeby deser był jeszcze mnie słodki zmniejszyłam nieco ilość cukru. Chociaż nie będę oszukiwać, że bezy niesłodkie być nie mogą to dodatki tą słodycz skuteczni przełamują. Polecam!

Bezy z malinami i mascarpone
Bezy z malinami i mascarpone

Składniki na bezy (20-25 sztuk):
6 białek
szczypta soli
250 g drobnego białego cukru
1,5 łyżeczki octu

Składniki na krem:
250 g mascarpone
250 ml śmietanki kremówki
kilka kropel cytryny

Dodatkowo maliny



Przygotowanie:
Do białek dodajemy sól i ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy ocet i stopniowo wsypujemy po łyżce (to ważne!) cukru. Powinniśmy uzyskać lśniącą, sztywną masę.
Przekładamy do rękawa cukierniczego i na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia szprycujemy małe beziki lub jak u mnie gniazda (niewielkie spody, a na nich kilkucentymetrowe ranty).

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 90 stopni i suszymy 3-4 godziny (w zależności jaki kształt wybierzemy i jaki lubimy stopień wysuszenia, po 3 godzinach bezy powinny być z zewnątrz chrupkie, w środku lekko mokre).

Przygotowujemy krem. Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywną pianę. W drugiej misce rozgniatamy rózgą mascarpone i mieszamy z sokiem z cytryny. Do mascarpone dodajemy 1/3 śmietany, mieszamy. Następnie dodajemy resztę śmietany, mieszamy.

Wystudzone bezy uzupełniamy kremem i dekorujemy malinami.

Bezy należy przechowywać w szczelnym pojemniku.

Smacznego!


lipca 25, 2014 2 komentarz/komentarzy
Zatraceni w przedświątecznej gorączce przygotowań nie mamy czasu, albo zwyczajnie ochoty na duże wyzwania kulinarne. Warto jednak zatrzymać się na chwilę, odetchnąć i uzupełnić zużyte zasoby energii. A czym najlepiej? Oczywiście lekkim, szybkim i prostym deserem.
U mnie sprawdziły się profiterolki (czyli nasze Polskie ptysie w mniejszym wydaniu) z lekkim musem czekoladowym. Gwarantuję, że przygotowanie ptysi nie sprawi Wam większego kłopotu, jeżeli będziecie się trzymać przepisu, a czasu na ich wykonanie nie potrzebujecie wiele. Ptysie możecie zjeść same, podać z lodami, konfiturą lub musem. Sposób przyrządzenia zależy już tylko od Waszej fantazji.
No to do dzieła!

Profiterolki

Profiterolki z musem czekoladowym
Skład (około 25-30 małych ptysi):
62 ml mleka
62 ml wody
50 g masła niesolonego pokrojonego w kostkę
0,5 łyżeczki soli
0,5 łyżki cukru pudru
75 g mąki
2 jajka
1 żółtko roztrzepane z 1 łyżką mleka


Mus czekoladowy:
150 ml śmietany kremówki
15 g cukru pudru
Z powyższych składników ubić bitą śmietanę.

3 żółtka
62 g cukru pudru
20 g mąki pszennej
250 ml mleka
40 g gorzkiej czekolady dobrej jakości

1 łyżeczka ekstraktu z prawdziwej wanilii (lub 1 laska wanilii przecięta wzdłuż)

Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik na 180 stopni C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Mleko, wodę, sól i cukier podgrzewać, doprowadzić do wrzenia i natychmiast zdjąć z ognia. Połączyć z mąką, mieszać aż wszystkie grudki znikną i uzyskamy gładką masę. Następnie osuszamy ciasto: podgrzać na małym ogniu przez minutę, koniecznie ciągle mieszając. Przełożyć do miski. Dodać kolejno po jednym jajku, po każdym mieszając ciasto drewnianą łyżką. Gdy uzyskamy gładkie, błyszczące i gęste ciasto - gotowe!

Tak przygotowane ciasto należy przełożyć do rękawa cukierniczego (najlepiej użyć końcówki z centymetrowym otworem). Wyciskamy ptysie na blachę (kopczyki na około 5 cm średnicy). Smarujemy żółtkiem wymieszanym z mlekiem (delikatnie dociskając ewentualne stożki na kopczykach, jeżeli nam się utworzyły). Piec około 15-20 minut w zależności od wielkości, ptysie powinny być chrupiące i rumiane z zewnątrz i miękkie w środku. Wyjąć z piekarnika i ostudzić na kratce kuchennej.

Mus czekoladowy:
Żółtka i 1/3 cukru ubić na puszystą masę. Połączyć z mąką.
W rondelku doprowadzić do wrzenia mleko z resztą cukru i wanilią. Zdjąć z ognia i zalać masę jajeczną ciągle mieszając. Przelać mieszankę z powrotem do rondla i stale mieszając podgrzewać na małym ogniu przez 2 minuty. Przelać do miski.

W kąpieli wodnej rozpuścić gorzką czekoladę (umieścić miskę z czekoladą nad garnkiem z gotującą się wodą, tak by miska nie dotykała wody). Dodać do przygotowanej masy budyniowej, wymieszać na gładki krem.

Delikatnie połączyć trzepaczką bitą śmietanę z czekoladową masą.
Mus można wycisnąć szprycą do ptysi (robimy otworem na spodzie ptysi lub odkrawamy delikatnie czubek ptysia) lub podać osobno.

... smacznego!


grudnia 14, 2012 0 komentarz/komentarzy
Dziś ponownie przepis mojego ulubionego cukiernika - Michel'a Roux. Suflet naprawdę wspaniały. Chrupiąca skórka otulająca płynną czekoladę. Idealnie komponuje się z lodami waniliowymi, udekorowany owocami (z racji pory roku może być wiśnia z domowych przetworów lub mrożona, odpowiednio wcześniej odsączona). Dla odważnych autor proponuje włożyć do środka świeżo zrobione lody waniliowe. Myślę, że z cynamonowymi lub gruszkowymi również będzie przepysznie.

Czekoladowo, słodko, wiśniowo.  

Przepis wg Michel Roux 

Suflet czekoladowy

Skład (na 2 suflety):
40 g miękkiego masła (do wysmarowania foremek)
40 g drobnego cukru (do obsypania foremek)
50 g kakao
240 g gorzkiej czekolady (najlepiej 64-70%)
10 średnich białek
40 g drobnego cukru

Krem cukierniczy:
350 ml mleka
80 g drobnego cukru
4 średnie żółtka
30 g mąki



Dekoracja:
cukier puder
wiśnie


Wykonanie:
Należy przygotować 4 żaroodpornych naczyń (na przykład kokilki o średnicy 8 cm - jakich użyłam, ale mogą być również dowolne filiżanki odporne na wysokie temperatury). Wysmarować masłem i obsypać cukrem pudrem. Ważne, by zrobić to dokładnie, inaczej ciasto przylgnie do niewysmarowanej powierzchni i urośnie nierównomiernie.

Zaczynamy od przygotowania kremu cukierniczego. Do rondelka wlewamy mleko i wsypujemy dwie trzecie drobnego cukru, powoli doprowadzamy do wrzenia. Żółtka oraz resztę cukru przekładamy do miski i ubijamy na krem. następnie dodajemy mąkę, roztrzepując ją tak długo aż się wchłonie. Dolewamy gorące mleko, cały czas mieszając trzepaczką. przelewamy znów do rondelka i gotujemy na małym ogniu przez 1 minutę, ubijając bez przerwy. Przelewamy do miski, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy, żeby trochę ostygło.

Piekarnik rozgrzewamy do 200°C i wkładamy do niego blachę.

Odważamy 280 g kremu cukierniczego, wsypujemy kakao i kawałki czekolady, delikatnie mieszamy ubijaczką. resztę kremu chowamy do lodówki (możemy użyć następnym razem, zjeść zamiast deseru lub wykorzystać do dekoracji).

Ubijamy białka na gęstą pianę, dodajemy 40 g cukru i dalej ubijamy, aż powstaną miękkie wierzchołki. Wylewamy jedną trzecią kremu, mieszając trzepaczką, resztę za pomocą łyżki, delikatnie mieszając. Powinniśmy otrzymać niezbyt sztywną masę.
Przekładamy masę do  miseczek, napełniają je po same brzegi. Stawiamy na gorącej blasze i pieczemy przez 10 minut.

Po wyjęciu sufletów z piekarnika, posypujemy je cukrem pudrem, dekorujemy wiśniami, po czym stawiamy na ciepłych talerzach i natychmiast podajemy.

... smacznego!




kwietnia 13, 2012 1 komentarz/komentarzy
Słodkie, niedzielne leniuchowanie zwykle zaczynam dzień wcześniej. Czas i miejsce, w których przyszło nam żyć nie zawsze sprzyjają odpoczynkowi i stanowi błogiego relaksu. Co więcej, pracując w pocie czoła od świtu do zmierzchu, wielu z nas nie potrafi skorzystać z krótkiej chwili wytchnienia i zapomnieć o codziennych troskach, pracy i problemach jakie na niego czekają z nadejściem nowego tygodnia. Są tacy, którzy odskoczni szukają w hobby, choćby najbardziej bagatelnym ale jakże przyjemnym, dostarczającym pożywkę naszym zmysłom.
Tym razem polecam szybki i prosty deser podpatrzony i zapożyczony u mistrza Michela Roux. Przepyszny o konsystencji musu, z mocnym kawowym aromatem - jak dla mnie odrobinę za mocnym w oryginalnych proporcjach, ale znam i zwolenników - szczególnie na rozbudzenie zamiast porannej kawy :) 
Pamiętać jedynie należy, że mus musi się schłodzić kilka godzin, więc nie nadaje się na deser dla niespodziewanych gości.

Próbujcie, testujcie, oceniajcie.   


Krem karmelowo-kawowy na niedzielny poranek

Przepis Michel Roux "Jajka" 

Skład (na 6 kokilek):

180 g drobnego cukru
250 ml mleka
100 ml śmietany kremówki
10 g kawy rozpuszczalnej granulowanej lub w proszku (w oryginale 15 g)
3 jajka
2 żółtka
Opcjonalnie: 40 g brązowego cukru (do karmelizacji, zrezygnowałam z niego)




Wykonanie:

Przygotuj 6 żaroodpornych naczyń (mogą być zarówno kokilki o średnicy 8 cm jakich użyłam, jak i dowolne filiżanki odporne na wysokie temperatury).

W rondelku z grubym dnem rozpuść na średnim ogniu  100 g cukru, pamiętając o mieszaniu drewnianą łyżką. Gdy nabierze koloru jasnego karmelu przelej do przygotowanych naczyń i obracaj nimi tak, by gorący karmel osadził się na ściankach. Zostawiamy do całkowitego ostygnięcia.

Rozgrzej piekarnik do 120 stopni C.

W nowym rondelku na małym ogniu rozpuszczamy mleko, śmietanę, kawę i 50 g cukru. Mieszamy, żeby kawa się rozpuściła i doprowadzamy do wrzenia.
Jajka, żółtka i pozostałe 30 g  cukru roztrzepujemy  przez minutę w misce. Następnie wlewamy do masy jajecznej przygotowaną mieszankę mleczno-kawową cały czas mieszając trzepaczką.

Przelewamy całość do przygotowanych kokilek z karmelem i wstawiamy do głębokiego, żaroodpornego naczynia wyłożonego pergaminem, po czym napełniamy go gorącą (ale nie wrzącą) wodą do połowy wysokości kokilek.
Pieczemy w piekarniku około 45-50 minut do czasu, aż włożony czubek cienkiego noża będzie czysty po wyjęciu. Wyjmujemy i zostawiamy do ostygnięcia, po czym wkładamy na kilka godzin do lodówki.

Podawać można zarówno w obecnej postaci jak i ze skarmelizowanym cukrem a'la creme brulee (posypać cukrem i zapiec palnikiem gazowym).

...i smacznego!
 


lutego 05, 2012 0 komentarz/komentarzy
Starsze posty

Spróbuj koniecznie

Tarta podwójnie czekoladowa z mandarynką

Bądź na bieżąco

Kategorie

Amarantus Batony Bułki Chleb Ciasteczka Czarnuszka Czekolada Desery Do kawy Dynia Gruszki Jabłka Jagody Jagody goji Karob Lawenda Lody Maliny Mandarynka Migdały Miód Muffinki Orzechy Piernik Płatki owsiane Pomarańcza Sezam Śliwki Świąteczne Tarta Tort Truskawki Wiśnie Zakwas

Najnowsze

Przeglądaj zawartość

  • ▼  2021 (3)
    • ▼  marca (3)
      • Nietypowa babka owsiana, dla alergików
      • Chia pudding z musem karobowym, malinami i gryczan...
      • Batoniki owsiane z amarantusem - na dzień dobry
  • ►  2015 (5)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2014 (11)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2013 (9)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2012 (12)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (2)

Tu też mnie znajdziesz:

Przepisy kulinarne
FOLLOW ME @FACEBOOK

Created with by ThemeXpose